Grób JezusaNie ma Go tu, bo wstał z martwych, jak powiedział; chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał” (Ewangelia Mateusza 28,6).

Tak, chodźcie do grobu bogatego Józefa z Arymatei! Z pewnością był dobrze utrzymany. A jednak - było to miejsce smutne. Tu bowiem był pusty grób Pana Jezusa. Jego samego już tam nie było. Najpiękniejsze miejsca na świecie wydają się nam pustkowiem, gdy nie ma Pana Jezusa.

 

Był tam więc pusty skalny grób, a w nim leżały śmiertelne całuny Jezusa. „Jakież cenne, cudowne relikwie” powiedziałby współczesny, religijny człowiek. Dlaczego uczniowie nie wzięli tych „skarbów?” Ponieważ duszom na nic nie zdadzą się relikwie i pamiątki po Jezusie. Serce potrzebuje samego Pana Jezusa.

Dużo było do oglądania przy pustym grobie Pana Jezusa. Powiedzielibyśmy, że „tam to się dopiero działo!“ Kręcili się zdezorientowani żołnierze. Nadiegli pędem uczniowie Jezusa. Kobiety zostawiły swoje słoiki z wonnościami i przerażone uciekły. Pojawili się aniołowie i rozmawiali z ludźmi. Tak, tam się wiele działo!“. A mimo to było to pustkowie. Bo Jego samego, Jezusa, tam nie było. Tak to jest: wszelkie sensacje wydają się nam puste gdy nie ma Jezusa.

Przed skalnym grobem wiele o Nim rozprawiano. Mówiły o nim kobiety, mówili aniołowie i uczniowie. Jego samego jednak tam nie było. Przerażająca jest myśl, że podczas naszych nabożeństw mówi się o Jezusie, a mimo to może się zdarzyć, że Jego samego, Jezusa, przy tym nie ma. Wtedy słowa są pustym dźwiękiem a głodne dusze pozostają nadal głodne.

W końcu, być może przybyła tam uczona komisja, by zbadać grób. Jednak Jezusa tam nie było. Wszelka ludzka mądrość trafia w próżnię jeśli On nam się nie objawi.

Za: "365 razy ON" - W. Busch

 

Słowo Boże na dziś

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" (Ewangelia Mateusza11,28)

Zaproszenie

ZGROMADZENIA
Nd: 9:30 Wieczerza Pańska
11:00 Głoszenie Słowa Bożego
Wt: 18:30 Modlitwy i studium Słowa Bożego
Mikołów ul. Waryńskiego 42a